Rozmawiamy z MARKIEM ROSIŃSKIM, partnerem zarządzającym w kancelarii Baker & McKenzie - Największe kancelarie mają dużą bazę klientów zagranicznych i mogą mocniej odczuć skutki kryzysu niż pozostałe sektory gospodarki. Wskutek kryzysu w najbliższym roku dojdzie do przetasowań na listach rankingowych kancelarii.
• W ostatnim czasie obserwujemy kryzys w światowej i polskiej gospodarce. Jak pan ocenia tę sytuację?
- Ostatnie wiadomości o kolejnych upadających bankach są niepokojące. Mimo to jestem umiarkowanym optymistą - negatywny wpływ kryzysu na rynku finansowym i schłodzenia światowej koniunktury na polską gospodarkę jest równoważony przez napływ funduszy unijnych. Nieco zwolnił rynek nieruchomości, choć jednocześnie ruszają projekty infrastrukturalne. Mogą one istotnie przyspieszyć po wprowadzeniu oczekiwanych od dawna zmian w partnerstwie publiczno-prywatnym. Giełda znalazła się w dołku, co jednocześnie jest dobrą okazją do fuzji i przejęć. Zagraniczne firmy szukają sposobów na redukcję kosztów. Jednym z nich może być outsourcing usług do Europy Środkowej. Również inwestowanie w naszym regionie może być ciekawą strategią na przetrwanie recesji. Myślę, że polska gospodarka trochę zwolni, ale nadal utrzyma dobrą formę. Inny trend, który warto obserwować, to coraz śmielsze inwestycje polskich firm za granicą, dzięki silnej złotówce.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.