Autopromocja

Sądy zbyt wąsko interpretują przepisy o ochronie danych osobowych

13 marca 2009

Jeżeli dane uzyskała tylko jedna osoba nieupoważniona, sądy umarzają postępowania w sprawach o naruszenie zakazu udostępniania danych osobom nieupoważnionym.

Sądy uznają, że udostępnienie danych lub umożliwienie do nich dostępu tylko jednej osobie nie wyczerpuje znamion przestępstwa określonego w ustawie o ochronie danych osobowych i na tej podstawie umarzają postępowania - twierdzi generalny inspektor danych osobowych. W tej sprawie wystosował list do Lecha Paprzyckiego, prezesa Izby Karnej Sądu Najwyższego.

Przepis art. 51 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.) stanowi, że odpowiedzialności karnej podlega każdy, kto administrując zbiorem danych lub będąc obowiązany do ochrony danych osobowych, udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom nieupoważnionym. Tymczasem sądy, umarzając postępowania wszczęte na mocy tego przepisu, dokonują jego zawężającej interpretacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.