Prokuratura musi uważać na słowa

2 listopada 2014

W postanowieniu o umorzeniu śledztwa przeciwko księdzu podejrzanemu o molestowanie seksualne prokurator nie może napisać, że jest on winny, ale karalność przestępstwa się przedawniła. Zasada domniemania niewinności obowiązuje, nawet jeśli sam duchowny przyznał, że popełnił zarzucane mu czyny – uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka.

W 2008 r. prokuratura w Genewie wszczęła postępowanie przeciwko katolickiemu księdzu Benoit Peltereau-Villeneuve w związku z podejrzeniem, że kilkanaście lat temu dopuścił się on molestowania seksualnego. Dowodziły temu zeznania dwóch domniemanych ofiar, które zgłosiły się na policję. Duchowny początkowo przyznał się do winy, ale później się z tego wycofał.

Pozostało 65% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Prawnik.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.