Nie każde obiektywne naruszenie obowiązku wykonywania kary ograniczenia wolności niezgodnie z ustalonym harmonogramem staje się automatycznie uchylaniem od jej wykonania – stwierdził Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu.
Orzeczenie jest o tyle istotne, że dotyczy tego, co dla ludzi najistotniejsze: wolności. Niestety często zdarza się, że sądy zamieniają karę ograniczenia wolności na zastępczą karę pozbawienia wolności bez analizy, z jakiego powodu skazany naruszył ustalony harmonogram. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu wskazuje jednoznacznie: zanim się kogoś pośle za kratki, trzeba wpierw zweryfikować, czy nie było obiektywnej przeszkody w wykonaniu orzeczonej kary.
Serce nie sługa
Sprawa dotyczyła mężczyzny, który złamał zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd go skazał na karę 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania w tym czasie nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 24 godzin miesięcznie. Po czterech miesiącach skazany jednak przestał pojawiać się w wyznaczonym mu miejscu pracy. Kurator zawodowy złożył wniosek do sądu o wykonanie kary zastępczej, a sąd się do tego przychylił. Uznano, że mężczyzna powinien trafić na 85 dni do aresztu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.