Ustawodawca pozostawił kwalifikowane typy przestępstw zgwałcenia, zabójstwa czy znęcania się ze szczególnym okrucieństwem, ale niezależnie od tego wpadł na pomysł, by sądowi narzucić konkretny katalog okoliczności łagodzących i obciążających - mówi prof. Monika Całkiewicz karnistka z Akademii Leona Koźmińskiego.
Wchodzą w życie zmiany zaostrzające kodeks karny. Jak wpłynie to na wyroki wydawane przez sądy?
Najpierw zastrzeżenie: mówimy o zaostrzaniu, z jednym wyjątkiem. Złagodzenie odpowiedzialności pojawia się w tzw. czynach przepołowionych. W przypadku kradzieży o wykroczeniu dotąd mówiliśmy, gdy wartość skradzionego mienia nie przekraczała 500 zł. Od 1 października będzie to 800 zł, czyli złodziej będzie musiał ukraść coś wartego ponad tę kwotę, by zostać uznanym za przestępcę i ponieść surowszą karą. Poza tym jednak kierunek zmian jest odwrotny. W przypadku dużej grupy przestępstw ustawodawca podwyższa dolną i górną granicę ustawowego zagrożenia karą. W tym oczywiście za zabójstwo. Do tej pory za tzw. zwykłe zabójstwo groziło co najmniej 8 lat pozbawienia wolności, teraz dolna granica to będzie 10 lat.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.