Autopromocja

Kłopotliwy żargon prawniczy. Język prawa jest niezrozumiały dla zwykłego człowieka

prawnik
Kłopotliwy żargon prawniczy. Język prawa jest niezrozumiały dla zwykłego człowiekashutterstock
25 lipca 2023

W piśmiennictwie prawnym panoszy się koszmar. Język powszechnych przepisów prawa, jak również kontraktów biznesowych jest dla zwykłego człowieka nie do rozgryzienia.

Mówią ex cathedra, że tak trzeba, ale albo błądzą, albo zwodzą. Prawo jest dla wszystkich, nie tylko dla kapłanów. W rezultacie jurystyczna zasada (po ichniemu paremia), że nieznajomość prawa szkodzi (ignorantia iuris nocet), jest cepem na obywateli bez dyplomu z prawa na piątki, a w biznesie rodzi koszty idące w miliardy. Ogólnospołeczne tego koszty są trudne do oszacowania, ale bardzo bezpiecznie można uznać, że są niezwykle wygórowane. Biznes podlicza sam siebie skrupulatnie, więc wiadomo więcej. Według szacunków firmy Acristas sprzed kilku lat globalne wydatki na prawników i w ogóle usługi prawne stanowią przeciętnie ok. 0,23 proc. całkowitych przychodów wszystkich firm świata, przy czym najbardziej obciążone są firmy średnie i małe, a takie dominują w Polsce.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.