Do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka trafiła kolejna sprawa dotycząca skazania za niepochlebną opinię na temat polityka. Sędziowie będą musieli rozstrzygnąć, gdzie leżą granice wolności słowa i wskazać, które słowa można uznać za zniesławiające.
W lipcu 2018 r. Grzegorz Kosiński (dane ujawniamy za jego zgodą) opublikował na stronie internetowej prowadzonego przez siebie portalu Czarna Owieczka – magazyn opiniotwórczy miasta Jastrzębie Zdrój krótki tekst, w którym odniósł się do wizyty posła PiS Grzegorza Matusiaka w Czarnogórze.
Słoma wystająca z butów. Czy to zniesławienie?
„Poseł za publiczne pieniądze urządził sobie wycieczkę i prowadził rozmowy na tematy, o których nie ma bladego pojęcia. Ciężko uwierzyć, że osoba z tak niskim kapitałem intelektualnym i kulturowym jest w stanie na takim spotkaniu powiedzieć coś interesującego. Kolejny raz chodziło o zapchanie Facebooka fotkami, które mają stworzyć mylne wrażenie, że poseł jest osobą obytą i światową. A w rzeczywistości słoma z butów jest widziana na kilometr” – skomentował to wydarzenie autor portalu. Poseł uznał te słowa za poniżające go w opinii publicznej, narażające na „utratę zaufania potrzebnego do wypełniania mandatu posła” i wniósł do sądu akt oskarżenia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.