Autopromocja

Znów wracają wysokie kary dla linii lotniczych za dane osobowe pasażerów

dane osobowe, kamery, ochrona danych
dane osobowe, kamery, ochrona danychShutterstock
13 lutego 2024

Ponownie zaczęły się toczyć postępowania przeciwko liniom lotniczym za nieprzekazywanie służbom danych pasażerów. Problem w tym, że kary są nakładane na podstawie przepisów sprzecznych z wyrokiem TSUE. To argument, który może być bronią dla linii lotniczych.

Każde przekroczenie granicy Polski drogą powietrzną oznacza, że nasze dane osobowe trafiają z linii lotniczych do systemu informatycznego Straży Granicznej. Są tam przechowywane przez pięć lat i udostępniane krajowym organom – policji, wywiadowi, ABW, CBA, KAS itp. – oraz innym państwom, także spoza Unii Europejskiej. Odbywa się to na podstawie ustawy o przetwarzaniu danych dotyczących przelotu pasażera (tj. Dz.U. z 2022 r. poz. 1441; dalej: ustawa PNR). Została ona uchwalona 9 maja 2018 r. jako implementacja unijnej dyrektywy 2016/681 w sprawie wykorzystywania danych dotyczących przelotu pasażera (dalej: dyrektywa PNR).

Celem unijnej regulacji jest zapobieganie przestępstwom terrorystycznym oraz poważnej przestępczości i ich wykrywanie. Straży Granicznej są przekazywane m.in.: imię i nazwisko pasażera, adres, numer telefonu, e-mail, a także rodzaj, numer, kraj wydania i data ważności dokumentu tożsamości, informacja o obywatelstwie i płci, data urodzenia oraz szczegółowe informacje dotyczące lotu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.