Autopromocja

Nowy bat na media. Ślepy pozew może naruszać tajemnicę dziennikarską [ANALIZA]

Dziennikarz
<p>Projektowane przepisy mogą oznaczać faktyczny kres prawa do anonimatu będącego istotną gwarancją wolności słowa</p>Shutterstock
26 października 2021

Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, nie ustaje w próbach uregulowania działalności platform społecznościowych. Pod koniec września do konsultacji trafił projekt ustawy o ochronie wolności słowa w internetowych serwisach społecznościowych. To już drugie podejście resortu do tego tematu.

Autorkami analizy są Agnieszka Chajewska, adwokat, partner, szef sektora media w kancelarii Kochański & Partners i Olga Senator, adwokat w tej kancelarii.

Nie tylko media społecznościowe

Problem polega na tym, że choć nazwa ustawy sugeruje, że dotyczy ona wyłącznie portali społecznościowych, zakres proponowanych zmian jest znacznie szerszy. Projekt nie tylko wprowadza całkowicie nowe regulacje dotyczące funkcjonowania mediów społecznościowych, lecz także przewiduje bardzo niebezpieczne zmiany w obowiązujących przepisach, w tym w kodeksie cywilnym, prawie prasowym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1914) czy ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 344). Efekt? Zmiany obejmą nie tylko media społecznościowe, lecz także pozostałe podmioty świadczące usługi drogą elektroniczną, w tym media. Dzisiaj bowiem wszystkie media w większym bądź mniejszym stopniu funkcjonują w internecie, a dziennikarze często prowadzą swoją działalność także za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.