Dziennik Gazeta Prawana logo

„Uzdrowienie” nie musi oznaczać efektywniejszego sądownictwa

sędzia sąd prawo
ShutterStock / PawelKacperek
29 kwietnia 2025

Mija ósmy rok od „pogwałcenia praworządności” i drugi rok „przywracania praworządności”. Zmiany w procedurze nominacji sędziowskich, które w 2017 r. prezydent reklamował jako te, które usprawnią sądownictwo i przywrócą wiarę w wymiar sprawiedliwości, nie zostały odwrócone. Otoczenie jednak zmieniło się całkiem. Dość powiedzieć, że sędziowscy członkowie Krajowej Rady Sądownictwa właśnie usłyszeli zarzuty dyscyplinarne za zasiadanie w ustawowo ukształtowanym organie. Ósmy rok jedna strona bije po głowie drugą – a to zarzutami o gwałt na konstytucji, a to o zdradę stanu, często o jedno i drugie naraz.

I końca nie widać, bo projekty „uzdrawiające” sądownictwo nie sprawiają wrażenia, że miałyby zamknąć etap podważania istnienia wyroków jednych sędziów przez drugich czy też rozliczania jednych przez drugich z ich niezawisłości. Wzajemne podkopywanie sędziowskiej wiarygodności może jeszcze trwać latami.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.