W „tajnym” raporcie ZUS ważne jest co innego, niż krzyczą sensacyjne nagłówki [opinia]

tajny raport zus
tajny raport zusshutterstock
30 stycznia 2025

Media prześcigały się ostatnio w clickbaitowych tytułach, informujących, że „raport wyciekł”, ale ZUS wreszcie „ugiął się pod presją” i go „odtajnił”. „Odtajniony” raport zawiera „alarmujące dane” o tym, że „przedsiębiorców czekają głodowe emerytury”. Tyle że to świetnie udawane powszechne oburzenie i zaskoczenie nie ma podstaw – o niskich emeryturach, nie tylko przedsiębiorców, mówi się od dawna. Ważne jest co innego

Jeden z portali opublikował w ubiegłym tygodniu tekst o „tajnym” raporcie ZUS. Raport ma wymowny tytuł: „Dobrowolne ubóstwo. O konsekwencjach dobrowolnego ZUS dla samozatrudnionych” i został przygotowany dla ZUS przez Polską Sieć Ekonomii. Jego celem, jak sama nazwa wskazuje, miała być ocena skutków ewentualnego wprowadzenia dobrowolnych składek dla przedsiębiorców.

Wszyscy komentujący skupili się jednak na jednym jego elemencie – prognozie dotyczącej niskich emerytur, która nie zaskakuje – jest po prostu logicznym skutkiem patologicznego systemu składkowego, jaki istnieje w Polsce. Tymczasem jest tworzona narracja, jakoby ZUS ukrywał straszną prawdę przed nieświadomym społeczeństwem. A przecież ZUS oficjalnie publikuje prognozy, w których wprost podaje przyszłą przeciętną stopę zastąpienia (procent, jaki będzie stanowić emerytura w stosunku do ostatniej pensji). Od dawna wiemy, że będzie ona systematycznie spadała aż do poziomu nawet poniżej 30 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.