"Kryzys finansowy odczuje również Fundusz Zdrowia"

Jacek Paszkiewicz, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Jacek Paszkiewicz, prezes Narodowego Funduszu ZdrowiaDGP
22 października 2008

Rozmawiamy z JACKIEM PASZKIEWICZEM, prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia - W przyszłym roku ściągalność składki zdrowotnej może być niższa niż obecnie. Rok 2009 będzie też pierwszym od lat, gdy do NFZ nie wpłyną dodatkowe pieniądze wynikające ze wzrostu poziomu składki. Dlatego Fundusz nie planuje podwyższania w przyszłym roku wyceny świadczeń.

Czy w związku z kryzysem finansowym Fundusz zastanawiał się nad obniżeniem założeń do planu finansowego NFZ na 2009 rok?

– Od 2005 roku konsumujemy efekty wzrostu gospodarczego i rosnący poziom składki zdrowotnej. W efekcie do budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia wpływało i wpływa więcej pieniędzy, niż przewiduje plan finansowy na dany rok. Mam jednak świadomość, że ta hossa musi kiedyś się skończyć. Cykle gospodarcze, wzrosty i załamania powtarzają się co pięć, sześć lat. Prędzej czy później będziemy mieli do czynienia z sytuacją podobną do tej z 2000 roku, kiedy ściągalność składki była niższa, niż przewidywały plany finansowe ówczesnych instytucji ubezpieczeniowych, czyli kas chorych. Pogorszenie koniunktury może wystąpić niebawem – w ciągu około dwóch lat. Jeśli tak się stanie, NFZ nie będzie już miał takich nadwyżek jak do tej pory. Przewidując taki scenariusz, w tym roku przeprowadzamy ważne i kosztowne zmiany w systemie finansowania świadczeń zdrowotnych, bo teraz możemy sobie na nie pozwolić.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.