Od 2009 roku NFZ ma być podzielony na sześć regionalnych funduszy. Czy to dobry pomysł?
- Ja nie jestem zwolennikiem podziału NFZ na regionalne fundusze w taki sposób, jak zaproponowało Ministerstwo Zdrowia. Nie likwidowałbym go, ale podzielił na dwa filary. W ramach pierwszego filaru finansowane powinny być świadczenia z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, specjalistycznej opieki ambulatoryjnej oraz wykonywane w szpitalach powiatowych. I tutaj widzę możliwość zarządzania składką zdrowotną przez prywatne fundusze. Dzięki temu pojawiłaby się konkurencja między nimi. Funduszom zależałoby na przyciągnięciu jak największej liczby klientów. Poprawiłaby się jakość oferowanych świadczeń. Natomiast finansowanie świadczeń wysokospecjalistycznych, z zakresu psychiatrii czy opieki długoterminowej, powinno pozostać w gestii publicznego ubezpieczyciela, czyli NFZ. Wynika to z tego, że w przypadku świadczeń bardzo drogich konkurencja nie zawsze się sprawdza. Fundusze prywatne nie są bowiem zainteresowane opłacaniem procedur bardzo drogich. Podobne rozwiązanie funkcjonuje np. w Holandii.
• Od 2010 roku fundusze regionalne będą miał możliwości kontraktowania usług ze świadczeniodawcami na terenie całego kraju. Co to oznacza dla pacjentów?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.