Autopromocja

Dla urzędników wciąż trwa Euro 2012. Szefowie spółek zarabiają krocie

prawo, sąd
Specustawa wskazuje, że spółki celowe można zbyć albo rozwiązać. Tak się jednak nie dzieje.ShutterStock
16 kwietnia 2014

Choć od mistrzostw minęły już prawie dwa lata, to utworzone w celu organizacji imprezy spółki mają się dobrze. A ich szefowie zarabiają krocie

Spółki celowe na Euro 2012
Spółki celowe na Euro 2012

Prezesi spółek samorządowych podlegają ustawie z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 254 ze zm.). Zgodnie z nią ich maksymalna miesięczna pensja może wynosić 6 x 3454,58 zł, a więc 20 727,48 zł. Dodatkowo mogą liczyć na nagrodę roczną do trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia. Takich ograniczeń nie stosuje się tylko wobec prezesów spółek celowych, które powstały do przygotowania i przeprowadzenia Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA Euro 2012. Zarabiają oni średnio po 30 tys. zł miesięcznie i mogą liczyć na wysokie premie. Niewiele mniejsze jest wynagrodzenie członków zarządu takich spółek.

Zgodnie bowiem z art. 14 ust. 1 ustawy z 7 września 2007 r. o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA Euro 2012 (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 26, poz. 133 ze zm.) do członków zarządu i rady nadzorczej spółki celowej nie stosuje się przepisów ustawy kominowej. W efekcie mogą zarabiać znacznie więcej od swoich kolegów pracujących np. w gminnych spółkach komunalnych.

Nie likwidują spółek

Specustawa wskazuje, że spółki celowe można zbyć albo rozwiązać. Tak się jednak nie dzieje. Ministerstwo Sportu i Turystyki nie było w stanie nam odpowiedzieć, dlaczego spółki powołane na Euro 2012 wciąż działają na preferencyjnych warunkach. Odesłało nas do ich rzeczników.

– Umowę mamy do końca roku. Wciąż intensywnie pracujemy i zajmujemy się rozliczaniem inwestycji z podwykonawcami. Pracy mamy co najmniej do połowy przyszłego roku, a później minister sportu będzie musiał zdecydować, co z nami dalej – mówi Mariusz Gierszewski z Narodowego Centrum Sportu.

Wskazuje, że skoro spółka celowa nadal funkcjonuje, to nie widzi problemu w tym, że jej prezesa nie obejmuje ustawa kominowa.

Prezesi spółki PL.2012+ sp. z o.o. (dawniej pod nazwą PL.2012) otrzymywali w 2012 i 2013 roku miesięczne wynagrodzenie w wysokości 29 tys. zł.

– Podpisaliśmy z Ministerstwem Sportu umowę na obsługę Stadionu Narodowego, która ma trwać 10 lat. Do naszej spółki stosuje się specustawę – potwierdza Mikołaj Piotrowski, rzecznik prasowy spółki PL.2012+.

Twierdzi, że spółka ma coraz lepsze wyniki. – Brak zastosowania ustawy kominowej pozwala pozyskać świetnych menedżerów – podkreśla.

Podobnie jest w innych spółkach celowych. Na przykład w Gdańsku powstały dwie. Prezes Gdańskiej Inwestycji Komunalnej zarabia średnio 30 tys. zł.

– Mimo że Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej UEFA Euro 2012 zakończyły się dwa lata temu, wciąż zajmujemy się realizacją inwestycji, które zostały rozpoczęte w związku z tym wydarzeniem – wyjaśnia Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzecznik prasowy Gdańskiej Inwestycji Komunalnej.

Tłumaczy, że spółka będzie je realizować do końca przyszłego roku, a w kolejnym nastąpi rozliczanie tych inwestycji. O przyszłości zdecyduje miasto, które ma 100 proc. udziałów w tej spółce.

Ustawa do uchylenia

Zdaniem ekspertów specustawa nie powinna już obowiązywać, a przynajmniej status takich spółek powinien zostać zmieniony na zwykły.

– Niektórzy prezesi spółek publicznych mogą się poczuć dyskryminowani, że ich zarobki są niższe od tych uprzywilejowanych. Dlatego najlepszym rozwiązaniem byłoby zlikwidować tę ustawę – uważa Witold Michałek z BCC, ekspert ds. gospodarki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.