W prywatnych firmach czy spółkach sprawa jest prosta – są zamówienia, są pieniądze, to są i podwyżki (nawet jeżeli tylko dla części zatrudnionych). Pracownicy o tym wiedzą i szczególnie nie dyskutują. A już na pewno nie składają pozwów zbiorowych. Inaczej do sprawy podchodzi budżetówka.
Sędziom zamrożono wynagrodzenia w 2012 r. Nastąpiła lawina skarg i wniosków do sądów, że to narusza konstytucję i zagraża niezawisłości sędziowskiej. Sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, który zainteresowanych odesłał z kwitkiem. Ci jednak walczą dalej, ale już przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, jakby w ogóle nie dostrzegając, że wynagrodzenie to tylko jeden element ich i tak uprzywilejowanej w porównaniu z innymi pracownikami pozycji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.