Dzisiaj Barbórka. Górnicy dzisiaj odpoczywają lub uczestniczą w okazjonalnych spotkaniach. Równocześnie kopalnie im wypłacają specjalne nagrody tzw. barbórkowe. Ale to nie koniec przywilejów osób pracujących pod ziemią. Uposażenie górników składa się także z około 20 innych uprawnień wymienionych w Karcie górnika.
Barbórka jest wyjątkowym świętem dla górników. W nocy protestujący górnicy podpisali porozumienie, żeby mogli świętować dodatkowego obciążenia( patrz obok). A to wszystko w czasach, kiedy eksperci wieszczą koniec polskiego górnictwa, próbując zachęcić rząd do zamknięcia deficytowych kopalni. Nie wiadomo, czy to będzie możliwe. Każda bowiem władza boi się niepokojów na Śląsku, ale jedna rzecz nie ulega zmianie. Nadal bowiem obowiązują przepisy przyznające górnikom specjalne przywileje. Zostały one przyznane zaledwie dwa tygodnie po ogłoszeniu stanu wojennego, nikt więc nie powinien mieć wątpliwości co do tego, że wydanie takiego rozporządzenia miało na celu uspokojenie sytuacji na Śląsku. Nikomu nie udało się zlikwidować specjalnych emerytur górniczych. Kolejni premierzy tylko o tym mówią, nic nie robiąc w tej sprawie.
Święta Barbara
Dzień 4 grudnia, czyli Barbórka został wpisany do uprawnień honorowych. Z tego tytułu z okazji Dzień Górnika jest dniem wolnym od pracy. Z okazji Barbórki górnikom przysługują nagrody w wysokości miesięcznego wynagrodzenia, obliczonego jak za urlop wypoczynkowy. Pracownikom górnictwa przysługuje ponadto tradycyjne „barbórkowe” w naturze lub jako ekwiwalent pieniężny. Dodatkowo osobom zatrudnionym w kopalniom po 25 latach pracy pod ziemią przyznaje się szpadę górniczą oraz zegarek. W wypadkach zasługujących na szczególne uznanie szpada górnicza może być nadana po nienagannym przepracowaniu 15 lat pod ziemią. Pracownikom górnictwa przysługują ordery i odznaczenia państwowe.
Eksperci przypominają, że ta grupa zawodowa zawsze była specjalnie traktowana. W 1920 roku rangę branży zwiększył tzw. deputat barbórkowy z 1920 roku, czyli: „ćwiartka wódki, 20 dekagramów kiełbasy i dwie bułki". W socjalizmie górników postrzegano powszechnie jako elitę klasy robotniczej. Zazdroszczono im zarobków, mieszkań i licznych uprawnień, w tym sklepów na książeczkę G, w których mogli kupić luksusowe jak na tamte czasy towary. Z tego przywileju mogli skorzystać tylko górnicy pracujący w niedzielę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.