Szef służby cywilnej proponuje dwa warianty funkcjonowania Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Żaden z nich nie zakłada jej likwidacji.
Jutro członkowie sejmowej komisji administracji i cyfryzacji wysłuchają informacji rządu na temat działania Krajowej Szkoły Administracji Publicznej (KSAP). Rozważane są dwa scenariusze. Jeden zakłada likwidację kształcenia w obecnym kształcie, a w zamian wprowadzenie specjalnej aplikacji dla pracujących urzędników w różnych ośrodkach w kraju. Drugi przewiduje pozostawienie dotychczasowego statusu prawno-organizacyjnego KSAP z pewnymi modyfikacjami.
W efekcie kształcenie stacjonarne i organizowane szkolenia pozostawałyby na dotychczasowym poziomie. Jednak formuła, jak zaznacza szef służby cywilnej, byłaby ukierunkowana na potrzeby urzędów. Oferta w tym przypadku również byłaby rozszerzona o kształcenie aplikacyjne pracowników administracji rządowej, które byłoby oparte na indywidualnej ścieżce kariery. Z tymi propozycjami w najbliższych dniach będzie musiał się zapoznać nowy szef kancelarii premiera. A ten ma możliwość sporządzenia autorskiej propozycji reformy i przedstawienia jej jako wariantu C.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.