Armia szuka nowych żołnierzy, tymczasem co szósty wojskowy odchodzący na emeryturę robi to po 15 latach służby. Zaledwie jeden na czterech policjantów odchodzi na emeryturę po 25 latach służby, reszta robi to wcześniej. W ubiegłym roku co piąty policjant i co trzeci żołnierz odchodzący na emeryturę nie miał ukończonych 40 lat.
Specjalnie na prośbę GP resort spraw wewnętrznych i obrony narodowej przygotował dane dotyczące przechodzenia na emeryturę żołnierzy i policjantów. Są one szokujące, zwłaszcza w kontekście braków kadrowych w policji i armii. Wynika z nich, że na ponad 3,6 tys. osób, które odeszły w ubiegłym roku z armii na emeryturę, ponad 1,2 tys. (co trzecia) nie miała 40 lat. Z kolei z policji na emerytury odeszło ponad 5 tys. funkcjonariuszy, a co piąty nie ukończył 40 lat. Bardzo niewielu jest też wojskowych i policjantów, którzy odchodzą na emeryturę, służąc dłużej niż 25 lat. Większość robi to wcześniej.
Eksperci wskazują, że winne są temu m.in. przepisy emerytalne, które umożliwiają odejście na emeryturę po 15 latach służby i w bardzo niewielki sposób ograniczają wysokość wypłacanych świadczeń, jeśli emerytowany żołnierz czy policjant dorabia. Wskazują też, że obecna polityka kadrowa jest bezsensowna, bo armia czy policja ponoszą często bardzo wysokie nakłady na wyszkolenie pracujących tam osób, a później odchodzą one ze służby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.