Autopromocja

Modzelewski: Sensy i bezsensy projektowanej nowelizacji ustawy o VAT

18 czerwca 2012

Resortowy projekt obszernej nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług VAT przewiduje wiele istotnych i nieistotnych zmian. Najważniejszą z nich jest napisana w dość zagmatwany sposób likwidacja największego przywileju w historii tego podatku, który pozwala – będąc formalnie podatnikiem – niczego nie płacić do budżetu.

Idzie tu oczywiście o powszechnie znane art. 17 ust. 1 pkt 5 oraz ust. 2 tej ustawy, które od 1 kwietnia 2011 r. zakazały rozliczać ten podatek dostawcom towarów na terytorium naszego kraju, niemającym tu miejsca siedziby lub stałego miejsca prowadzenia działalności, jeżeli towary sprzedawane są podatnikom o lepszej podmiotowości. Jest to największy w dwudziestoletniej historii tego podatku hit, zaliczający się do grupy tzw. nowelizacji optymalizacyjnych. Aby nikt nie musiał czegokolwiek płacić, wystarczyło, że towar przyjechał do Polski z innego kraju w wyniku nietransakcyjnego nabycia wewnątrzwspólnotowego, aby następnie był sprzedany przez ten sam podmiot, który oczywiście nie może posiadać w kraju miejsca siedziby lub stałego miejsca prowadzenia działalności. Wystawia on w kraju z tego tytułu faktury VAT-netto, a nabywca formalnie opodatkowuje zakup, lecz jednocześnie odlicza podatek. Budżet państwa nie otrzymuje ani grosza, a wszyscy krajowi dostawcy są na spalonej pozycji, bo muszą zaoferować towary droższe o podatek.

Ile budżet stracił i w dalszym ciągu traci na tym pomyśle? W ten sposób sprzedaje się nie tylko paliwa silnikowe na stacjach benzynowych, ale nawet leki. Mimo braku kompletnych danych można te kwoty szacować już nie w setkach milionów, lecz w miliardach złotych, bo pokusa jest zbyt duża albo sprzedawcy nie mają innego wyjścia, aby sprostać faktycznie nieopodatkowanej konkurencji. Niektórzy uciekają się nawet do operacji karkołomnych: ja dostarczam ci towary oznaczone co do gatunku w jednym z ościennych krajów, a ty, na fakturach netto, dostarczasz je u nas.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.