Autopromocja

Obowiązkowy split payment. Wracają obawy o płynność

VAT
Podzielona płatność to także – niezależnie od branży – ryzyko 100-proc. sankcji za brak na fakturze informacji o obowiązku jej opłacenia w systemie podzielonej płatności (czyli kwoty netto na zwykły rachunek rozliczeniowy, a kwoty podatku na specjalne konto VAT). ShutterStock
13 czerwca 2019

Podwykonawcy budowlani nie będą musieli po przejściu z odwrotnego obciążenia na podzieloną płatność nieustannie występować o zwroty VAT. Do ogólnych zasad rozliczeń wrócą też sprzedawcy elektroniki

4242957-u1614e-graf-20b2-20split-20-c-p.jpg

Natomiast firmy paliwowe nie będą dłużej wpłacać kaucji gwarancyjnej. Dla każdej z tych branż: budowlanej, elektronicznej i paliwowej przejście z obecnego, specyficznego systemu rozliczeń VAT na obowiązkowy split payment oznacza nieco inne skutki. Ma to nastąpić już od 1 września br., z tym że na razie rząd nie przyjął jeszcze i nie skierował do Sejmu projektu nowelizacji w tym zakresie.

Trzeba będzie mieć na VAT

Niezależnie od branży zmiany oznaczają – zdaniem ekspertów – pogorszenie płynności finansowej, bo nie będzie można dowolnie dysponować pieniędzmi zgromadzonymi na odrębnym rachunku VAT. Choć – jak dodają doradcy – uciążliwość ta będzie mniejsza niż przy obecnym, dobrowolnym split paymencie. Przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt przewiduje bowiem możliwość opłacania pieniędzmi z wyodrębnionego rachunku VAT różnych danin: VAT, PIT, CIT, cła i akcyzy. Dziś można nimi regulować tylko VAT (zarówno na rachunek urzędu skarbowego, jak i kontrahentów).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.