Autopromocja

Tańsze e-booki. Największe kraje UE podjęły wspólną walkę

E-book
Z reakcji największych (poza Wielką Brytanią) krajów UE cieszy się Włodzimierz Albin, prezes Polskiej Izby KsiążkiShutterStock
23 marca 2015

Przedstawiciele rządów Polski, Francji, Niemiec i Włoch zaapelowali do Komisji Europejskiej o wprowadzenie zmian w prawie, które umożliwią objęcie książek elektronicznych obniżoną stawką VAT.

To reakcja na wyroki TSUE z 5 marca 2015 r. (sygn. akt C-502/13 i C-479/13). Trybunał uznał w nich, że Francja i Luksemburg nie mogą pobierać niższego VAT od książek w formacie elektronicznym. Orzekł, że w świetle dyrektywy sprzedaż takich e-booków jest usługą elektroniczną, która musi być rozliczana według stawki podstawowej.

Reakcja na stanowisko TSUE została opublikowana 19 marca 2015 r. w Paryżu. Przedstawiciele czterech krajów UE napisali we wspólnej deklaracji, że: „Książka jest książką – niezależnie od tego, jaką ma formę. W związku z tym uważamy, że konieczne jest stosowanie tych samych obniżonych stawek VAT dla książek cyfrowych oraz drukowanych”.

Przedstawiciele Komisji Europejskiej potwierdzili w odpowiedzi na pytanie DGP, że znają już treść wspólnej deklaracji i ją szczegółowo analizują.

Z reakcji największych (poza Wielką Brytanią) krajów UE cieszy się Włodzimierz Albin, prezes Polskiej Izby Książki. Jego zdaniem zwiększy ona szansę na wygraną w toczonej już od kilkunastu lat wojnie o opodatkowanie książek elektronicznych.

Wspólną deklarację czterech państw chwali także Tomasz Michalik, partner w MDDP.

– Paradoksem jest to, że trzeba było czekać aż do negatywnych wyroków TSUE, aby państwa członkowskie, w tym Polska, zdecydowały się na wspólne działanie w celu ujednolicenia stawek VAT na książki – komentuje Tomasz Michalik.

Jego zdaniem absurdem jest to, że w sytuacji, gdy Komisja Europejska promuje nowoczesną, cyfrową i innowacyjną gospodarkę europejską, która będzie w stanie podołać wyzwaniom współczesnego świata, jednocześ- nie nie podejmuje się na szczeblu unijnym żadnych realnych działań, które doprowadziłyby do zaprzestania podatkowej dyskryminacji książek dostarczanych konsumentom drogą elektroniczną

Tomasz Michalik ma nadzieję, że działanie Polski, Niemiec, Francji i Włoch doprowadzi w końcu do rozpoczęcia poważniejszej dyskusji na temat nie tylko podatkowego traktowania e-booków, ale także innych, coraz powszechniejszych aspektów cyfrowej gospodarki, np. statusu bitcoinów.

Odmienną od Francji drogę wybrał Luksemburg. Jeszcze w piątek ogłosił, że dostosuje się do orzeczenia Trybunału i już od 1 maja 2015 r. podwyższy stawkę VAT na książki elektroniczne do 17 proc. poziomu podstawowego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.