Komentarz GP: Fiskus nie dba o czytelnika

Bogdan Świąder
Bogdan ŚwiąderDGP
1 marca 2008

Nikt nie wymaga, żeby przepisy podatkowe czytało się jak książkę. Nie oznacza to jednak, że nie powinny być one czytelne i zrozumiałe.

Ciągłe zmiany wprowadzane do ustawy o PIT powodują, że tekst pierwotny znacznie różni się od tekstu obowiązującego. Nie wystarczy już sięgnąć do wersji opublikowanej w dzienniku urzędowym. Trzeba śledzić zmiany, które pojawiają się praktycznie co rok. Tylko że wymaga to czasu i cierpliwości. Oficjalnie opublikowany tekst jednolity ustawy o PIT ułatwiłby życie podatnikom. Nadwyżka czasu i cierpliwości na pewno przydałaby się, żeby zdzierżyć kolejne nowości podatkowe. Na szczęście istnieją jeszcze publikacje nieoficjalne. A fiskus nie ma monopolu na drukowanie tekstów ustaw.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png