W sprawie N.D. p. Szwajcarii trybunał w Strasburgu uznał, że władze nie zrobiły wszystkiego, czego można było od nich rozsądnie oczekiwać, aby zapobiec zagrożeniu dla życia skarżącej, o którym wiedziały lub powinny były wiedzieć.
Rozstrzygnięta 3 kwietnia 2025 r. sprawa N.D. p. Szwajcarii (skarga nr 56114/18) dotyczyła kobiety, która została porwana, zgwałcona i brutalnie pobita przez swojego partnera po tym, jak poinformowała go o chęci zakończenia związku. Sprawca w przeszłości został już skazany za zabójstwo i gwałt. Kobieta zaczęła się niepokoić jego agresywnym zachowaniem wobec niej już kilka miesięcy wcześniej i zwierzyła się ze swoich obaw lekarzowi rodzinnemu. Ten zaś dowiedział się o istnieniu opinii biegłego psychiatrycznego, z której wynikało, że X jest osobą wysoce niebezpieczną w sytuacji rozstania z partnerką. Poinformował o sprawie policję, która następnie skontaktowała się z kobietą, zalecając jej zerwanie relacji z X i pytając, czy potrzebuje wsparcia. Nie mając pełnej wiedzy o przeszłości partnera, skarżąca odmówiła ochrony. Pytanie, na jakie musiał odpowiedzieć ETPC: czy władze miały obowiązek poinformować kobietę o kryminalnej przeszłości jej partnera oraz objąć ją ochroną?
Trybunał skoncentrował się przede wszystkim na systemowym zaniedbaniu państwa w zapewnieniu skutecznej ochrony. W wyroku wskazano, że choć jeden policjant próbował – z własnej inicjatywy – ostrzec kobietę, reakcja instytucjonalna była dalece niewystarczająca. Nie przeprowadzono rzetelnej oceny ryzyka, zabrakło skoordynowanego działania, a także konkretnych środków operacyjnych, które mogłyby realnie zapobiec tragedii lub przynajmniej złagodzić jej skutki. Pomimo znajomości przeszłości sprawcy i sygnałów o jego agresji, władze nie zrobiły tego, czego można było od nich racjonalnie oczekiwać.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.