Komisja Europejska przedstawiła projekt aktu o lekach krytycznych. To pierwszy krok do uchwalenia prawa, które uniezależni Europę od dostaw z Chin i Indii. W zaproponowanych przepisach nie ma jednak o nowym funduszu wsparcia dla producentów farmaceutyków. Na to najbardziej liczyła branża.
We wtorek na forum Parlamentu Europejskiego (PE) komisarz ds. zdrowia Oliver Varhelyi zaprezentował projekt aktu o lekach krytycznych (Critical Medicines Act, CMA). W ten sposób przedstawiciel Komisji Europejskiej (KE) wywiązał się z obietnicy przygotowania kluczowych dla bezpieczeństwa Europejczyków przepisów w ciągu pierwszych 100 dni swojego urzędowania.
Potrzeba funduszu, nie tylko prawa
O potrzebie wypracowania systemowego wsparcia dla produkcji leków w Europie mówiło się od dawna. Doświadczenia przerwanych łańcuchów logistycznych i zaburzonych dostaw w czasie pandemii dobitnie pokazały, że uzależnienie unijnych krajów od ulokowanej m.in. w Chinach i Indiach produkcji API (substancji czynnych niezbędnych do wytwarzania leków) może doprowadzić do katastrofy. Na łamach DGP wielokrotnie opisywaliśmy nadzieje, które branża farmaceutyczna oraz eksperci ds. zdrowia wiążą z CMA. Zaprezentowany przez unijnego komisarza projekt tylko częściowo wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.