Branża aptekarska ostrzega, że przygotowane przez resort zdrowia przepisy zniechęcą do przygotowywania preparatów na zamówienie. Taki ma być skutek sztywnej marży hurtowej na surowce potrzebne do wytworzenia leków recepturowych.
Dziś prawo reguluje jedynie maksymalną wysokość marży aptecznej dla leków recepturowych (preparatów sporządzanych samodzielnie przez farmaceutów, zgodnie z recepturą zapisaną przez lekarza). Nie istnieją natomiast żadne limity dotyczące marży hurtowej na surowce, akcesoria i opakowania niezbędne do wytworzenia tego rodzaju preparatów. Z przedstawionych przez Ministerstwo Zdrowia (MZ) danych wynika, że taki stan rzeczy w przeszłości prowadził do licznych sytuacji, w których cena medykamentu sporządzonego na zamówienie wielokrotnie przekraczała cenę gotowego preparatu.
W ocenie skutków regulacji (OSR) do projektu nowelizacji ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (nr z wykazu: UD187), określanej jako SZNUR (dawniej szybka, dziś: szeroka nowelizacja ustawy refundacyjnej), padają konkretne przykłady. Butelka jałowa marki Eprus „zakupiona bezpośrednio od producenta kosztuje 5,24 zł brutto. Tymczasem podczas wycen leków recepturowych sporządzonych z użyciem tego opakowania sprawozdawana jest średnia cena 143,28 zł (w okresie styczeń – wrzesień 2024 r.). Jest to cena 27 razy wyższa niż cena oferowana podczas bezpośredniego zakupu od producenta” – pisze resort.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.