Autopromocja

Granice agresywnej sprzedaży w firmach, czyli kiedy prezent dla kontrahenta staje się łapówką

kajdanki skazany kodeks karny wykonawczy
Każde przyjęcie, żądanie lub obietnica korzyści majątkowej albo osobistej w zamian za działanie lub zaniechanie, które może przynieść szkodę firmie, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji lub niedopuszczalną preferencję dla kontrahenta.shutterstock
28 października 2025

Paweł Gołębiewski: W wielu firmach istnieje niepisany konflikt między działem sprzedaży a compliance. Jedni walczą o wynik, drudzy dbają o bezpieczeństwo. Ale tam, gdzie się kończy zdrowa rywalizacja, a zaczyna przekupywanie osób odpowiedzialnych za wybór kontrahentów, zaczyna się też odpowiedzialność karna.

Wielu menedżerów mówi wprost: w sprzedaży wszystkie chwyty są dozwolone. Czy rzeczywiście?

Paweł Gołębiewski, radca prawny, szef praktyki przestępczości międzynarodowej i obsługi klienta zagranicznego w Kancelarii Kopeć
Paweł Gołębiewski, radca prawny, szef praktyki przestępczości międzynarodowej i obsługi klienta zagranicznego w Kancelarii Kopeć

Nie, nie wszystkie. Oczywiście istotą działalności gospodarczej jest sprzedaż i generowanie przychodów, ale sposób, w jaki to robimy, ma granice. Często obserwuję w firmach klasyczny spór pomiędzy działem sprzedaży a compliance czy prawnym. Jedni chcą działać szybko i skutecznie, drudzy przestrzegają przed ryzykiem. Problem powstaje wtedy, gdy menedżerowie – za cichym przyzwoleniem zarządu – zaczynają pozyskiwać klientów niezgodnie z prawem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.