Ministerstwo Finansów chce, by system SENT, który był dotąd wykorzystywany do monitorowania przewozu paliw czy alkoholu, śledził też transport apaszek, skarpetek czy butów. Branża odzieżowa protestuje i prosi premiera Donalda Tuska o interwencję. Miała być deregulacja, a nie nowe obowiązki.
Skrót artykułu
Chodzi o projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1157 ze zm.).
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.