Autopromocja

Kiedy podwykonawca może dochodzić od inwestora zapłaty za roboty dodatkowe

budowa budynek dom robotnicy dźwig nieruchomości
Można skierować roszczenie o zapłatę, jednak pod warunkiem, że prace nie wchodziły w zakres umowy zawartej pomiędzy generalnym wykonawcą a inwestorem.Shutterstock
4 lutego 2023

Jestem podwykonawcą robót budowlanych, który został zgłoszony inwestorowi przez generalnego wykonawcę. Wynagrodzenie – zarówno moje jako podwykonawcy, jak i generalnego wykonawcy – zostało określone jako ryczałtowe. Kilka miesięcy temu wykonałem prace dodatkowe, które konieczne były do realizacji inwestycji. Wiedział o nich zarówno generalny wykonawca, jak i inwestor. Do dzisiaj jednak generalny wykonawca się z nich ze mną nie rozliczył. W związku z tym, że wykonawca z uwagi na problemy finansowe może być niewypłacalny, zwróciłem się o zapłatę do inwestora. Ten odpisał mi, że prace dodatkowe nie były objęte zgłoszeniem mnie jako podwykonawcy i w związku z tym nie jest odpowiedzialny za zapłatę. Czy faktycznie nie mogę żądać wynagrodzenia od inwestora? Problem wyjaśnia Michał Siembab, radca prawny, partner w kancelarii GKR Legal.

Istotnie, art. 6471 i następne kodeksu cywilnego przewidują solidarną odpowiedzialność inwestora za wynagrodzenie podwykonawcy, co oznacza, że może on swoje roszczenie kierować zarówno do generalnego wykonawcy, jak i do inwestora. W przedstawionym stanie faktycznym sensowne jest kierowanie roszczenia do inwestora. Tym niemniej należy pamiętać, że ten nie odpowiada automatycznie za wszystkie zobowiązania generalnego wykonawcy, a zakres jego odpowiedzialności jest limitowany przepisami prawa. Inwestor przede wszystkim odpowiada wyłącznie za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy ustalonego w umowie zawartej pomiędzy podwykonawcą a generalnym wykonawcą. Chodzi tutaj o wynagrodzenie za roboty budowlane, których szczegółowy przedmiot został zgłoszony inwestorowi przed przystąpieniem podwykonawcy do wykonywania robót. Przy czym takie zgłoszenie nie jest wymagane, jeśli szczegółowy przedmiot robót budowlanych został ujęty w umowie zawartej pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą.

Niestety, w przypadku robót dodatkowych, tj. wykraczających poza zakres umowy, które nie były ujęte ani w zgłoszeniu, ani w umowie pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą, czytelnik nie może kierować roszczeń do inwestora o zapłatę za ich wykonanie, opierając się na solidarnej odpowiedzialności inwestora za wynagrodzenie podwykonawcy. Nie oznacza to jednak, że w ogóle nie będzie mógł domagać się zapłaty od inwestora.

Roszczenie do inwestora

Kiedy dochodzi do wykonania dodatkowych – nieobjętych zakresem umowy o roboty budowlane – prac, po stronie inwestora powstaje korzyść majątkowa. W takiej sytuacji wykonawca – zgodnie z art. 405 k.c. – może dochodzić zapłaty wartości wykonanych prac na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Tak więc nawet jeśli prace nie są objęte zawartą umową, to wykonawca może domagać się zapłaty, jednakże na innej podstawie prawnej. Przy czym sprawa jest dosyć prosta w sytuacji roszczenia generalnego wykonawcy względem inwestora, kiedy nie ma wątpliwości, że wskutek wykonania dodatkowych robót inwestor jest podmiotem wzbogaconym, generalny wykonawca zaś podmiotem zubożonym. Kwestia ta komplikuje się, kiedy mamy do czynienia ze stosunkiem trójstronnym, w którym występuje inwestor, generalny wykonawca i podwykonawca. Jeżeli jednak podwykonawca wykonał roboty dodatkowe stanowiące część inwestycji (i nie otrzymał zapłaty od generalnego wykonawcy), a inwestor finalnie roboty te odebrał, to należałoby przyjąć, że w tym układzie podwykonawca jest zubożony, a inwestor wzbogacony, co oznaczałoby możliwość skierowania do inwestora roszczenia na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.