Ci, którzy postępują uczciwie, też mają się czego obawiać [KOMENTARZ]

inwigilacja
inwigilacjaShutterstock
30 sierpnia 2023

Skoro minister zdrowia może sprawdzić, jaką receptę wypisał dany lekarz, to dlaczego minister spraw wewnętrznych i administracji nie miałby sprawdzić billingów dziennikarza, który napisał artykuł nie po jego myśli, bądź polityka opozycji, który go ustawicznie krytykuje? Dostęp do nich ma równie prosty, jak minister zdrowia do historii wypisanych recept. I jeśli nie napisze o tym na Twitterze (niedawno przemianowanym na X), to nikt się o tym nie dowie.

W zakończonej dymisją sprawie Adama Niedzielskiego dużo bardziej od samego ujawnienia danych lekarza poruszyło mnie dogłębne przeświadczenie ministra, że działał w pełni w zgodzie z prawem i w ramach przysługujących mu kompetencji. Skoro bowiem Ministerstwo Zdrowia ma dostęp do historii recept wystawianych przez lekarzy, to oczywiste jest, że ma do nich dostęp sam minister zdrowia. 

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.