Skoro minister zdrowia może sprawdzić, jaką receptę wypisał dany lekarz, to dlaczego minister spraw wewnętrznych i administracji nie miałby sprawdzić billingów dziennikarza, który napisał artykuł nie po jego myśli, bądź polityka opozycji, który go ustawicznie krytykuje? Dostęp do nich ma równie prosty, jak minister zdrowia do historii wypisanych recept. I jeśli nie napisze o tym na Twitterze (niedawno przemianowanym na X), to nikt się o tym nie dowie.
W zakończonej dymisją sprawie Adama Niedzielskiego dużo bardziej od samego ujawnienia danych lekarza poruszyło mnie dogłębne przeświadczenie ministra, że działał w pełni w zgodzie z prawem i w ramach przysługujących mu kompetencji. Skoro bowiem Ministerstwo Zdrowia ma dostęp do historii recept wystawianych przez lekarzy, to oczywiste jest, że ma do nich dostęp sam minister zdrowia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.