Ubezpieczyciel nie musi pokrywać kosztów naprawy auta wyższych niż te wynikające z cenników w serwisach mających autoryzację – uznał Sąd Okręgowy w Białymstoku, obniżając kwotę zasądzoną w I instancji. Poszkodowany w kolizji drogowej oddał swoje auto do nieautoryzowanego warsztatu i zlecił naprawę bezgotówkową. Po jej dokonaniu ubezpieczyciel obniżył odszkodowanie, redukując zarówno liczbę roboczogodzin, jak i same ceny warsztatu, które uznał za zawyżone. Właśnie na tych cenach skupił się proces, który niedawno zakończył się w II instancji.
Sąd Rejonowy w Białymstoku uwzględnił większość roszczeń. Uznał bowiem, że choć naprawy dokonał nieautoryzowany serwis, to ceny w nim mogły przewyższać te stosowane w warsztatach mających autoryzację.
„Przyjęcie koncepcji ograniczania odpowiedzialności ubezpieczyciela do wysokości stawek (...) funkcjonujących w autoryzowanych stacjach obsługi (...) danej marki zmusza poszkodowanego do poszukiwania usług najtańszych lub bliżej nieuchwytnych średnich” – uzasadnił wyrok, dodając, że jakość usług świadczonych w autoryzowanych serwisach może być wyższa niż tych w serwisach z autoryzacją producentów aut danej marki. Tym bardziej że ci ostatni często sami nie mają lakierni i korzystają z usług podwykonawców.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.