Autopromocja

Szczepionka na koronawirusa może być przełomem nie tylko w kontekście zwalczania pandemii [WYWIAD]

Jacek Jemielity
<p>Profesor Jacek Jemielity w laboratorium Centrum Nowych Technologii UW w Warszawie.</p>PAP / Bartłomiej Zborowski
4 stycznia 2021

- Z moich rozmów z przedstawicielami firm BioNTech, Moderna czy CureVac wynika, że w tej chwili, od momentu zdiagnozowania nowotworu, trzeba około dwóch miesięcy, by przygotować spersonalizowaną dla danego pacjenta szczepionkę przeciwnowotworową - mówi Jacek Jemielity, profesor nadzwyczajny Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego.

 

To jest dla mnie niezrozumiałe, żeby nie powiedzieć ostrzej - że to bzdura. Przypuszczam, że może chodzić o to, że w przypadku jednej z tych bardziej tradycyjnych szczepionek przeciwko SARS-CoV-2 do wytwarzania pewnego ich elementu została wykorzystana linia komórkowa HEK293. Ta linia komórkowa została wyprowadzona w roku 1973 z komórek embrionalnych i jest do dziś jedną z najpowszechniej stosowanych linii komórkowych w badaniach naukowych, w tym testowaniu wielu leków powszechnie stosowanych. Załóżmy, że komórki te zostały rzeczywiście pozyskane w sposób nieetyczny (nie mam co do tego pewności), ale teraz ta linia komórkowa przez kilkadziesiąt lat wykorzystywana jest do badań, które w długofalowej perspektywie przyczyniają się do ratowania ludzkich żyć. Jeśli zrezygnowalibyśmy ze stosowania leków wytworzonych dzięki badaniom na tej linii, nie zmieni to nic poza tym, że więcej ludzi straci zdrowie lub życie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.