Zmiany w prawie farmaceutycznym mogłyby zakończyć problemy producentów, a pacjentom zapewnić szerszy dostęp do leków biologicznych. Wbrew zapowiedziom resort zdrowia nie spieszy się jednak z pracami nad ustawą.
Na początku maja br. Ministerstwo Zdrowia (MZ) zapowiedziało przygotowanie „szybkiej nowelizacji ustawy refundacyjnej”, zwanej od tego czasu „SZNUR”. Jednak, mimo że od tamtej pory minęło pięć miesięcy, wciąż nie ma nawet propozycji przepisów. Przedstawiciele branży zaczynają się niecierpliwić i pytać, co zdaniem resortu znaczy „szybko”. Tempo prac nad zmianami w ustawie refundacyjnej ma niebagatelne znaczenie. Okazuje się bowiem, że do czasu ich uchwalenia producenci leków tkwią w okowach wadliwego prawa, wprowadzonego w zeszłym roku przez poprzedni rząd mimo protestów całego środowiska.
– Wbrew zapowiedziom resort zdrowia wcale się nie spieszy z tzw. szybką nowelizacją ustawy refundacyjnej. Nie ma absolutnie żadnych szans na jej przyjęcie w tym roku. Trudno nawet szacować przybliżony termin, bo nikomu się nie spieszy. Po raz kolejny skończyło się na obietnicach – mówi Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej ,,Farmacja Polska”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.