LOT płaci krocie pilotom. Mimo to spór o pieniądze trwa

Start Boeinga 787 Dreamliner w barwach PLL LOT
Tak gorący spór o pieniądze (na razie nie zanosi się na jego zakończenie) nie tylko psuje wizerunek LOT-u, jak było z ryzykiem strajku w czasie majówki, ale jest tym bardziej zdumiewający, ponieważ już teraz zarobki w firmie są bardzo wysokie.ShutterStock / Matthew Thompson/Boeing
14 maja 2018

Sąd Najwyższy po raz drugi uznał, że władze PLL LOT mogły uchylić zasady wynagradzania z 2010 r., których powrotu chcą związki zawodowe. Już teraz piloci mogą zarobić powyżej 30 tys. zł.


To już drugi wyrok Sądu Najwyższego w głośnej ostatnio sprawie sporu o wynagrodzenia w Locie. W minionym tygodniu sędziowie uznali, że zarząd mógł wypowiedzieć regulamin wynagradzania z 2010 r. To właśnie powrotu do tych zasad chcą grożące od jakiegoś czasu strajkiem związki zawodowe. W 2013 r. Sebastian Mikosz, ówczesny prezes LOT-u, zastąpił uchylony regulamin ramowymi wytycznymi, które zakładały obniżenie stałej i zwiększenie ruchomej części wynagrodzeń. SN podzielił argumentację LOT-u i uznał, że zarząd mógł zdecydować się na taki krok w obliczu groźby bankructwa. Spółka miała wtedy ok. 400 mln zł długu i uzyskaną pomoc publiczną od rządu. Podobnie SN wypowiedział się już w listopadzie 2017 r.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png