Autopromocja

Dyrektywa o delegowaniu pracowników: Batalia o wyłączenie transportu

Tir
Brak wyłączenia pracowników wysoko mobilnych, np. kierowców ciężarówek czy pilotów wycieczek, spod regulacji dotyczących delegowania, powoduje coraz większe utrudnienia dla przewoźników międzynarodowych. ShutterStock
13 marca 2017

Do końca maja rozstrzygnie się, jaki kształt przyjmie nowa dyrektywa o delegowaniu pracowników.

– Polski rząd stoi na stanowisku, że akt ten nie powinien obejmować międzynarodowego sektora transportowego – mówiła Justyna Skrzydło, wiceminister infrastruktury i budownictwa podczas piątkowej konferencji pt. „Kwestie socjalne w transporcie”. Jej zdaniem w przeciwnym wypadku zostaną podważone podstawowe zasady działania strefy Schengen. – Uważamy, że powinniśmy się trzymać fundamentalnych zasad, które zapewniają sprawne funkcjonowanie jednolitego rynku wewnętrznego – dodała minister.

Brak wyłączenia pracowników wysoko mobilnych, np. kierowców ciężarówek czy pilotów wycieczek, spod regulacji dotyczących delegowania, powoduje coraz większe utrudnienia dla przewoźników międzynarodowych. Jak zaznaczał Paweł Trębicki, dyrektor generalny w firmie Raben, stosowanie przez poszczególne kraje przepisów o delegowaniu również w odniesieniu do transportu międzynarodowego, to dla firm dodatkowe obciążenia biurokratyczne. Tymczasem, jak zauważyła Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, posłanka do Parlamentu Europejskiego, jednym z postulatów najczęściej zgłaszanych w konsultacjach poprzedzających prace nad projektem nowelizacji dyrektywy, było zmniejszenie obciążeń administracyjnych i uproszczenie przepisów.

– Od przedsiębiorcy wymaga się, by oprócz znajomości prawa krajowego, unijnych dyrektyw czy rozporządzeń, znał i stosował także przepisy poszczególnych państw członkowskich. A każde inne przepisy dotyczące płacy i składników wynagrodzenia, urlopów, wymaga różnych sposobów prowadzenia dokumentacji, tłumaczyć dokumenty – wyliczał Maciej Wroński, prezes Transportu i Logistyki Polskiej, organizatora piątkowej konferencji, podczas której przedstawiciele branży mieli okazję do przedstawienia swojego punktu widzenia reprezentantom Komisji Europejskiej. Batalia o wyłączenie transportu spod dyrektywy o delegowaniu nie będzie łatwa. – Przyjęliśmy, że dyrektywa będzie miała zastosowanie do transportu, natomiast powinna być stosowana w sposób proporcjonalny, z uwzględnieniem specyficznego charakteru transportu drogowego – stwierdził Eddy Liegeois, szef działu transportu lądowego w Dyrekcji Generalnej ds. Mobilności i Transportu w KE.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.