Przyjęta przez ONZ wykładnia prawa międzynarodowego może uniemożliwić odsyłanie do krajów pochodzenia osób, których życie jest zagrożone ze względu na zmiany temperatury
Skarga obywatela Kiribati Ioane’a Teitiota’y wpłynęła do Komitetu Praw Człowieka (OHCHR) po tym, jak w 2015 r. został on deportowany z Nowej Zelandii. Teitiota domagał się objęcia go międzynarodową ochroną, powołując się na zagrożenie swojego prawa do życia. Dowodził mianowicie, że Tarawa Południowa, z której pochodzi, w związku z podnoszeniem się poziomu morza stanie się niezdatna do zamieszkania w ciągu 10–15 lat. Mieszczące się na kilkudziesięciu wyspach na Oceanie Spokojnym Kiribati jest jednym z najniżej położonych państw świata i zaliczane jest do najbardziej narażonych na skutki zmian klimatu. Przede wszystkim na zalanie przez podnoszące się wody oceaniczne. ONZ-owski komitet przychylił się do decyzji nowozelandzkiego sądu, który odmówił mu ochrony, wskazując, iż przy horyzoncie czasowym przekraczającym dekadę trudno mówić o bezpośrednim zagrożeniu. „Komitet przyjmuje twierdzenie wnioskodawcy, że jest prawdopodobne, iż wzrost poziomu morza spowoduje, że Republika Kiribati stanie się niezdatna do życia. Odnotowuje jednak zarazem, że perspektywa 10–15 lat, o której pisze wnioskodawca, może pozwolić Republice Kiribati na podjęcie działań zapobiegawczych, z pomocą społeczności międzynarodowej, które pozwolą na ochronę i – tam, gdzie to konieczne – przesiedlenie jej ludności” – czytamy w orzeczeniu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.