Nie ma podstaw do różnicowania stawki za śmieci w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym – tak stwierdził WSA w Białymstoku.
W gminie Jeleniewo podjęto uchwałę w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki tej opłaty.
Wskazano w niej, że opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi pobieranymi przez gminę od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy ponoszona będzie od gospodarstwa domowego. W innym paragrafie
Uchwała jednak nie spodobała się prokuratorowi rejonowemu - jego zdanie była niezgodna z prawem. Sprawa szybko trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku.
W złożonej skardze do WSA prokurator zauważył, że rada gminy zdecydowała się na zastosowanie metody ustalenia opłaty - od gospodarstwa domowego i przyjęła kilka jej stawek w zależności od wielkości (liczebności) gospodarstwa domowego.
Jednak zdaniem skarżącego,
Według prokuratora, rada gminy formułując lokalne przepisy błędnie utożsamiła pojęcie "liczby mieszkańców zamieszkujących nieruchomość" z kryterium liczby osób w gospodarstwie domowym. Ponadto wprowadziła nieznane ustawie kryterium podziału gospodarstw domowych na kategorie zależne od liczby osób w nich pozostających i zróżnicowała na tej podstawie wysokości stawki opłaty za gospodarowanie odpadami. W konsekwencji dopuściła się naruszenia przepisów.
Skarżący dodał, że w uchwale również nieprawidłowo ustalono wysokość podwyższonej ryczałtowej stawki opłaty od nieruchomości, na której znajduje się domek letniskowy lub innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, kiedy to właściciel nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów w sposób selektywny. Stawka podwyższona musi być określona w wysokości nie niższej niż dwukrotność i nie wyższej niż czterokrotność stawki z art. 6k ust. 1 lub 6j ust. 3b ustawy. W uchwale określono ją w wysokości niższej niż dopuszczalna – w wysokości 299 zł, podczas gdy stawka podstawowa wynosiła 159 zł.
Podsumowując skargę prokurator zażądał stwierdzenia nieważności uchwały w kwestionowanej części.
Początkowo gmina nie zgadzała się z argumentacją prokuratora, twierdząc, że metodę kryterium liczby osób w gospodarstwie domowym przyjęło ponad 80 procent samorządów na Podlasiu - w końcu jednak sama stwierdziła, że zapisy są błędne i je zmieniła.
WSA przyznał rację prokuratorowi i uznał w ostatecznym rozrachunku skruchę gminy to stwierdził jednak, że samo uchylenie przepisów nie wystarczy i należało orzec o ich nieważności. Jak wyjaśnił sąd, skutki prawne uchylenia aktu prawnego i stwierdzenia jego nieważności są odmienne. Uchylenie uchwały oznacza wyeliminowanie uchwały ze skutkiem od daty uchylenia (ex nunc). Natomiast stwierdzenie nieważności uchwały wywołuje skutki od chwili jej podjęcia (ex tunc). W tej ostatniej sytuacji uchwałę należy potraktować tak, jakby nigdy nie została podjęta.
Sentencji wyroku nie należy mylić z wyborem metody ustalenia opłaty, np. od wody, tak jak to ma mieć miejsce w Warszawie z końcem tego roku.
Co do zarzutów skargi WSA stwierdził, że Jest więc zróżnicowaniem dochodowym, a nie liczbowym, pod którym kryje się liczba osób składających się na dane gospodarstwo domowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu