Ponad 420 tys. Ukraińców dostało już pozwolenia na pracę według prostszych przepisów. Ponad 14 tys. założyło w Polsce firmy. I to jest ich wkład w naszą gospodarkę - uważa Magdalena Rzeczkowska, minister finansów.
Z Magdaleną Rzeczkowską rozmawia Paweł Czuryło
Ile Polskę kosztowała już wojna w Ukrainie?
Według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego wartość pomocy publicznej przeznaczonej na uchodźców oraz wsparcia prywatnego w 2022 r. wyniosły ok. 1 proc. PKB, nie wliczając w to pomocy militarnej. Jest to przede wszystkim nasz obowiązek moralny. Aż trzy czwarte Polaków zaangażowało się w pomoc uchodźcom i przekazało na to 9-10 mld zł. Po raz kolejny zdaliśmy egzamin z solidarności. To wspaniałe, że potrafimy otworzyć swoje serca dla ludzi, którzy walczą o swoją wolność. Jestem dumna z Polski i Polaków. Co więcej, im dłużej walczy Ukraina, tym nasz kraj jest bezpieczniejszy. Pamiętajmy też, że uchodźcy szybko integrują się na polskim rynku pracy.
Jaka może być rola Polski w odbudowie Ukrainy? Czy temat odbudowy jest przez cały czas obecny w rozmowach np. ministrów finansów UE?
Temat przystąpienia Ukrainy do UE i jej odbudowy pojawia się praktycznie od wybuchu wojny. Mówią też o tym przedstawiciele międzynarodowych instytucji. Warto podkreślać w tym kontekście konieczność konfiskaty majątków rosyjskich oligarchów wspierających reżim Putina. Nakłaniamy Komisję Europejską do poszukiwania rozwiązań, które rzeczywiście to umożliwią. Elementem odbudowy Ukrainy jest jej droga do członkostwa w UE, a wraz nią konieczne reformy. Odbudowy nie da się przeprowadzić tylko z udziałem instytucji europejskich czy międzynarodowych. To musi być wspólne działanie - udostępnianie kapitału przez rządy, międzynarodowe instytucje finansowe, ale też prywatny biznes. Konieczne są koordynacja tych wysiłków i powołanie specjalnej platformy na wzór tej przy współpracy militarnej. Proces integracji Ukrainy prowadzi oczywiście Komisja Europejska, ale rola krajów sąsiadujących jest tu bardzo ważna, zwłaszcza z uwzględnieniem skali ich pomocy.
Wśród przedstawicieli globalnych firm na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos można było usłyszeć, że odbudowa Ukrainy może się wiązać z nowymi inwestycjami w Polsce. To będzie dodatkowa szansa dla naszych firm?
Wszystko zależy od tego, jak będzie wyglądała sytuacja pod kątem bezpieczeństwa, stabilności i ryzyk, które się wiążą z inwestycjami w Ukrainie. Tego, czy będziemy mieli pokój, czy tylko zamrożenie konfliktu. Znaczenie Polski w odbudowie Ukrainy może być szczególne z racji usytuowania geograficznego - mamy z Ukrainą najdłuższą granicę lądową. Już dziś Podkarpacie jest takim hubem, więc perspektywy dla Polski związane z odbudową Ukrainy są na pewno znaczące. Dotyczy to zresztą całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Szacuje się, że na przestrzeni kilku lat dzięki temu wzrost polskiego PKB może być o 3,6-3,8 proc. wyższy. Polskie firmy są bardzo chętne do tego, by być obecne w Ukrainie. Już późną wiosną czy latem kilka tysięcy przedsiębiorstw było zainteresowanych tym, żeby o tym rozmawiać. Ważna jest też znajomość rynku ukraińskiego przez nasze firmy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.