Niewygodne fakty na koniec kwartału

dr Przemysław Kwiecień, X-Trade Brokers
dr Przemysław Kwiecień, X-Trade BrokersMedia
27 czerwca 2012

Mimo wzrostu awersji do ryzyka czerwiec jest miesiącem nadziei i miesiącem odreagowania. Z pewnością wielu inwestorów tak chciałoby go zamknąć, ratując w pewnym stopniu nieudany drugi kwartał.

Jednak informacje, które docierają na rynek nie budują optymizmu – ostatnio jest to nie tylko Europa, ale także coraz gorsze dane z USA. Dziś w USA dane o zamówieniach dóbr trwałych, zaś w Europie ostatnie mniej lub bardziej formalne spotkania przed szczytem.

Rentowności znów (szybko) w górę
Hiszpania sprzedała wczoraj bony skarbowe o zapadalności 3 i 6 miesięcy i choć nie było problemu z uplasowaniem oferty na kwotę ponad 3 mld EUR rentowności mocno skoczyły. Trzymiesięczne bony miały rentowność 2,36% (0,85% w maju), zaś sześciomiesięczne aż 3,24% (1,74% w maju). Wzrost rentowności tak krótkoterminowych instrumentów oznacza, iż rynek liczy się nawet ze scenariuszem redukcji hiszpańskiego długu.

Podobną sumę na rynku pozyskali Włosi, jednak i tu rentowności wzrosły – dwulatki sprzedały się średnio po 4,7% (4,04% w maju) a stosunek popytu do podaży był wyraźnie niższy niż na poprzedniej aukcji.

Szybko rosną rentowności na rynku wtórnym. Wczoraj rentowności hiszpańskich 10-latek wzrosły już powyżej 6,85%, zaś włoskich 10-latek powyżej 6,15%. Wszystko wskazuje zatem, iż szczyt odbywać się będzie pod presją rynku.

Conference Board poniżej oczekiwań, Richmond’s Fed na minusie
Nastroje amerykańskich konsumentów pogorszyły się w czerwcu po raz czwarty z rzędu. Indeks Conference Board obniżył się do poziomu 62 pkt., czyli niemal dwa punkty mniej niż oczekiwano. Warto odnotować, iż nastroje pogarszają się pomimo wyraźnego w ostatnim czasie spadku cen paliw.

Jednak dla inwestorów gorszą (choć tradycyjnie przeoczoną) informacją może być spadek indeksu Fed z Richmond. To trzeci w tym miesiącu indeks regionalny, który notuje wyraźny spadek – Richmond’s Fed jest najniżej od października ubiegłego roku. W tym tygodniu czeka nas jeszcze publikacja najważniejszego ze wskaźników regionalnych – Chicago PMI (piątek), ale jak dotąd opublikowane dane wskazują, iż amerykańska gospodarka nie tylko nie ożywia się, ale hamuje silniej niż w poprzednich miesiącach.

Nawet gdyby wartość Chicago PMI nie zmieniła się (co wydaje się optymistycznym założeniem), indeks wskaźników regionalnych będzie blisko zeszłorocznego minimum, przy którym notowania S&P500 oscylowały wokół 1150 pkt. Obecnie jest to nadal ponad 1300 pkt.

Szef analiz WGC pesymistycznie o złocie
Marcus Grubb, szef analiz World Gold Council powiedział, iż obecne uwarunkowania nie sprzyjają cenom złota. Wskazał on na spowolnienie w Azji i deflacyjne tendencje w wielu gospodarkach rozwiniętych jako czynniki, które nie służą notowaniom najpopularniejszego kruszcu. To o tyle ciekawa wypowiedź, iż WGC jest zwykle bardzo optymistycznie nastawiony do perspektyw dla złota. My od pewnego czasu wskazujemy na poziomy 1520 USD na rynku złota i 26 USD na rynku srebra jako bardzo istotne wsparcia. Przełamanie tych poziomów może oznaczać, iż zrezygnowani miesiącami zniżki inwestorzy przystąpią do silnej wyprzedaży metali szlachetnych. 

dr Przemysław Kwiecień

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: X-Trade Brokers

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.