Banki centralne na luzie, giełdy na wstecznym

Roman Przasnyski, analityk Open Finance
Roman Przasnyski, analityk Open FinanceInne
18 września 2012

Wygląda na to, że samo luzowanie polityki pieniężnej nie wystarczy do podtrzymania giełdowej hossy. Nazbierało się zbyt wiele problemów, które inwestorów niepokoją, a wciąż pojawiają się nowe.

Można odnieść wrażenie, że od poprzedniego piątku niewiele się w kwestiach okołorynkowych zmieniło. Tłumaczenie zmiany nastrojów inwestorów chęcią realizacji zysków czy działaniem zasady "kupuj plotki, sprzedawaj fakty" chyba nie dotyka sedna problemu. Wbrew pozorom pojawiło się sporo informacji, z których być może żadna nie była tak istotna, by wpłynąć negatywnie na rynki, ale z ich sumy wyłania się obraz niezbyt optymistyczny.

Premier Grecji wyraził zniecierpliwienie powtarzającymi się opiniami o tym, że jego kraj może strefę euro opuścić. Minister finansów Hiszpanii oświadczył, że dalsze oszczędności budżetowe nie są możliwe, co stawia pod znakiem zapytania ewentualną pomoc finansową oraz moc deklaracji EBC o skupowaniu obligacji. Nie wiadomo czyje papiery skarbowe miałyby być skupowane, skoro nie greckie i nie hiszpańskie. Wątpliwe, by z tej możliwości skorzystały Włochy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.