W Ameryce bez zmian, na rynkach niekoniecznie

Roman Przasnyski, analityk Open Finance
Roman Przasnyski, analityk Open FinanceInne
7 listopada 2012

Wszystko wskazuje na to, że Barack Obama wygrał walkę o drugą kadencję. Najkrótszy komentarz mógłby brzmieć: stary prezydent, stare problemy. Te ostatnie wkrótce dadzą znać o sobie.

Z agencyjnych informacji wynika, że mimo wyrównanych szans obu kandydatów w sondażach, Barack Obama zdobył dużą przewagę w głosowaniu. To może stanowić pewne zaskoczenie. Ale dla rynków nie ma to znaczenia. Ważne jest, że wszystko jest już jasne. Nie jest jednak jasne, jak rynki zareagują zwycięstwo Obamy.
Utarte schematy wskazywały, że w takim przypadku akcje powinny iść w górę, a dolar osłabnie. Pierwsze godziny powyborczej rzeczywistości sygnalizują, że ten schemat na razie sprawdza się połowicznie. Rzeczywiście nad ranem doszło do dynamicznego osłabienia się dolara wobec euro.

Jednak kontrakty na amerykańskie indeksy spokojnego scenariusza giełdom raczej nie wróżą. Początkowo futures na S&P500 zniżkowały o prawie 1 proc., mimo że wtorkową sesję indeks zakończył zwyżką o 0,8 proc. Około godziny 4.00, a więc w momencie, gdy było już wiadomo, że w głosowaniu Obama ma przewagę, kontrakt poszedł w górę, odrabiając sporą część strat. To mogłoby sugerować, że po chwilowej nerwowości, powrócił optymizm, czyli schemat zaczyna się sprawdzać. Rzecz w tym, że po wyraźnie wzrostowej sesji trudno było spodziewać się tak dużej nerwowości w notowaniach kontraktów. Po drugie zaś, mimo poprawy, znajdowały się one rano jedynie minimalnie nad kreską. To jednak zmiany zbyt małe, by na ich podstawie wnioskować o przebiegu sesji zarówno na naszym kontynencie, jak i za oceanem. Trudno także jakiekolwiek wnioski wyciągać z zachowania kontraktów na indeksy europejskie. Te na CAC40 zniżkowały o 0,1 proc., zaś na DAX-a szły w górę o 0,1 proc., ale z czasem sytuacja wyraźnie się poprawiła.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.