Nawet 1 mld euro na infrastrukturę do odbioru skroplonego gazu LNG, która otworzy rynek niemiecki na import ze Stanów Zjednoczonych, gwarancje dla dalszego tranzytu gazu przez Ukrainę i wsparcie dla projektów zmierzających do dywersyfikacji dostaw surowca – to główne elementy sierpniowej propozycji wicekanclerza Olafa Scholza dla amerykańskiej administracji, której dowody pozyskane przez niemieckich ekologów nagłośnił w zeszłym tygodniu „Bild”.
W zamian Biały Dom miał uchylić sankcje na Nord Stream 2, umożliwić dokończenie jego budowy i nie zakłócać jego działania w przyszłości. Wydaje się, że pomysłem Niemiec na rozmycie kontrowersji wokół rosyjskiego projektu jest zalanie Europy gazem ze wszelkich możliwych kierunków, w tym USA oraz Norwegii, skąd dostawy zapewni Baltic Pipe, o którego wsparciu Scholz także zapewniał w swoim liście. Nowa infrastruktura – gazociągi Nord Stream 2, TurkStream i Baltic Pipe oraz terminale do odbioru LNG – może w najbliższych pięciu latach zwiększyć łączne dostawy gazu do Europy o przeszło 130 mld m sześc. rocznie, z czego NS2 stanowiłby ponad 40 proc. Wizja ta, w oczywisty sposób sprzeczna z deklaracjami Berlina o odchodzeniu od paliw kopalnych, może nastawić przeciwko projektowi troszczącą się o klimat niemiecką opinię publiczną.
Zarzuty wobec „brudnego dealu” podchwycili w Bundestagu deputowani Zielonych. Przedstawiciele rządu odpowiadali, że niemiecka oferta została odrzucona przez Amerykanów. Szefowa resortu środowiska Svenja Schulze wskazała ponadto, że w związku z wygaszaniem węgla i atomu gaz będzie w najbliższych dekadach paliwem niezbędnym do stabilizacji niemieckiego miksu energetycznego, a co za tym idzie w okresie transformacji konieczne będzie zwiększenie jego dostaw. Szef dyplomacji Heiko Maas przekonywał z kolei, że wycofanie się z NS2 przyczyniłoby się do zbliżenia Moskwy z Chinami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.