Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej zaprezentuje dziś analizę wpływu proponowanych zmian w systemie wsparcia na energetykę wiatrową. Projekt ustawy z początku października pod lupę wzięła firma doradcza PwC.
– Przepisy ustawy spowodują, że szansę na powstanie będą miały jedynie projekty najtańsze pod względem nakładów inwestycyjnych i jednocześnie najefektywniejsze pod względem czasu pracy turbin – przyznaje Krzysztof Prasałek, prezes PSEW.
Z wyliczeń PwC wynika, że przy proponowanym przez Ministerstwo Gospodarki systemie wsparcia dla energetyki wiatrowej opłacalne pozostają jedynie projekty budowane po 1,5 mln euro za 1 MW i w warunkach pozwalających na 2500 godzin pracy rocznie. Co w tym złego? – Dziś zaledwie ok. 3 proc. wszystkich projektów spełnia tak wyśrubowane warunki – mówi Krzysztof Prasałek. Polskie warunki powodują, że najczęściej inwestorzy szykują się do budowy farm z parametrami 1,6 mln euro za 1 MW i 2100 godz. pracy rocznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.