Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Ale na stacjach taniej nie będzie. Wszystko przez silnego dolara.
Od początku miesiąca znacząco tanieje ropa naftowa na giełdach. To efekt oddalenia się groźby wybuchu konfliktu zbrojnego z Iranem i spowolnienia gospodarczego w Europie. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.
Wprawdzie wczoraj zarówno Brent, jak i West Texas Intermediate zdrożały o niespełna 1 proc. wskutek doniesień o trudnym przebiegu rozmów z Teheranem na temat jego programu atomowego, ale nie zmienia to wyraźnego trendu. – Rynek spodziewa się, że Iran może ponownie usztywnić swoje stanowisko, ale biorąc pod uwagę grecki kryzys, będzie to chwilowy wzrost – wyjaśnia Tamas Varga, analityk z PVM Oil Associates.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.