System cen ciepła pochłania korzyści płynące z produkcji ekologicznej energii

10 czerwca 2009

Producenci energii twierdzą, że system ustalania cen ciepła pochłania korzyści płynące z wspierania produkcji ekologicznej energii.

Specjaliści twierdzą, że rządowy system wsparcia produkcji elektrycznej z kogeneracji, czyli w skojarzeniu z ciepłem, w praktyce nie działa. Firma sprzedająca prąd z kogeneracji dostaje za niego cenę rynkową i ma dodatkowe przychody ze zbycia tzw. czerwonych certyfikatów, otrzymywanych za produkcję ekologicznej energii. Jednak zdaniem przedstawicieli branży system kalkulacji cen ciepła powoduje, że producent nie odczuwa korzyści z certyfikatów, bo traci na sprzedaży ciepła – o wpływy ze sprzedaży certyfikatów obniżana jest podstawa do ustalania cen ciepła.

– Rozporządzenie taryfowe stanowi, że elektrociepłownia ma kalkulować taryfę dla ciepła na podstawie różnicy między planowanymi kosztami wytwarzania ciepła i prądu a planowanym przychodem ze sprzedaży energii. Gdyby koszty wytwarzania ciepła i energii nie byłyby umniejszane o przychody z certyfikatów, to lokalni odbiorcy ciepła musieliby zapłacić za droższą produkcję energii elektrycznej – odpowiada Marek Woszczyk, wiceprezes URE.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.