Gazprom podejmuje próby podważenia III pakietu energetycznego, który jest korzystny dla Polski.
Menedżerowie Gazpromu, przymierzając się do wykupu udziałów w niemieckim RWE, chcą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Podważyć sens liberalizującego rynek III pakietu energetycznego i wejść w projekt gazociągu Nabucco, który w założeniu miał uniezależnić Europę od gazu z Rosji. Trudno uwierzyć, by RWE z Rosjanami jako głównym udziałowcem nadal realizowało konkurencyjny dla Moskwy projekt.
Podchody pod udziały RWE to klasyka gry w stylu Rosjan. Niemiecka firma dostarcza energię elektryczną 20 milionom i gaz 10 milionom ludzi (w tym prąd odbiorcom w Polsce). Jest właścicielem sieci przesyłowych w Czechach i udziałowcem w konsorcjum Nabucco, w którym jedną z najważniejszych osób jest Joschka Fischer – były szef niemieckiej dyplomacji w rządzie Gerharda Schroedera (ten dziś pracuje dla Gazpromu). Przy tym Rosjanie są zainteresowani, by decyzję w sprawie RWE podejmował tylko lokalny niemiecki urząd antymonopolowy, a nie Komisja Europejska w oparciu o analizę zasad III pakietu, zabraniających m.in., by dostawca surowca był zarazem właścicielem sieci przesyłowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.