Wikariak: Monopol Poczty Polskiej zaczyna odbijać się państwu czkawką

Sławomir Wikariak
Sławomir WikariakDGP / Wojtek Gorski
30 lipca 2018

Poczta Polska może nawet kilkakrotnie podwyższyć ceny za przesyłki nadawane przez instytucje publiczne. Ponieważ nie ma konkurencji, są one postawione pod ścianą. Albo zaakceptują warunki operatora, albo będą nadawać listy polecone jak każdy z nas na poczcie.

Właśnie mamy przedsmak tego, z czym będzie się musiała zmierzyć cała administracja publiczna. Jak poinformowała piątkowa Gazeta Wyborcza, prokuratura nie może wynegocjować zadowalającej ją ceny na przesyłki PP. Dotychczas płaciła 1,2 zł za list polecony, teraz zaś operator ma żądać aż o 70 proc. więcej. Dotychczasowa umowa kończy się 31 lipca i jeśli nie zostanie przedłużona, prokuratorom nie pozostanie nic innego jak biegać na pocztę i płacić 5,2 zł za znaczki na list polecony.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.