Zakwestionowany został najważniejszy program wsparcia gospodarki, jaki prowadził w ostatnich latach centralny bank eurolandu.
„Rada Prezesów pozostaje w pełni zaangażowana w podejmowanie wszelkich niezbędnych działań w ramach swojego mandatu, aby zapewnić, że inflacja wzrośnie do poziomu zgodnego ze średniookresowym celem, a działania polityki pieniężnej podjęte w celu utrzymania stabilności cen dotrą do wszystkich części gospodarki i wszystkich krajów strefy euro” – tak Europejski Bank Centralny zareagował na wtorkowe orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie prowadzonego w latach 2015–2018 skupu obligacji rządów, agencji rządowych i władz samorządowych krajów eurolandu. Public Sector Purchase Programme – PSPP to element tzw. ilościowego luzowania polityki pieniężnej, czyli pompowania pieniędzy do gospodarki, co miało pobudzić koniunkturę w Europie Zachodniej. Celem EBC jest inflacja „blisko, ale poniżej” 2 proc. w skali roku. W kwietniu, jak wynika z danych Eurostatu, wyniosła 0,4 proc.
Zgłoszone przez trybunał w Karlsruhe zastrzeżenia mogą wpłynąć na zaangażowanie Niemiec – głównej siły stojącej za EBC – w antykryzysowe działania podejmowane przez europejski bank. Ściśle przestrzegana niezależność banku centralnego to jeden z fundamentów powojennej niemieckiej gospodarki. Skutkuje ona niechęcią do finansowania deficytu budżetowego. Sąd konstytucyjny uznał, że europejski bank, prowadząc PSPP, przekroczył swój mandat, a niemiecki rząd i parlament powinny były temu przeciwdziałać. Uznał, że EBC złamał unijną zasadę proporcjonalności. Nie zgłosił jednak zastrzeżeń, że PSPP łamał zakaz finansowania budżetu przez bank centralny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.