Polskim sieciom odzieżowym zaczyna być ciasno w kraju. Brakuje nowych galerii handlowych, więc nie ma nowych salonów, dlatego przyspieszają ekspansję za granicę. W tym roku uruchomią nawet 200 punktów w największych metropoliach.
Szefowie firm odzieżowych nie mają wielkiego wyboru: albo ekspancja zagraniczna, albo stagnacja. Nowych miejsc, gdzie mogliby handlować, nie ma, bo deweloperzy wstrzymali inwestycje. – W całej Polsce na wznowienie budowy czeka około 230 tys. mkw. powierzchni handlowej – mówi Joanna Wasilewska z Polskiej Rady Centrów Handlowych.
Nie dość, że brakuje prestiżowych miejsc to handlu, to jeszcze szybko rośnie konkurencja. Co roku przybywa od kilkunastu do kilkudziesięciu nowych zagranicznych sieci, które otwierają w Polsce sklepy. Wśród nich tacy potentaci na rynku luksusowej odzieży i dodatków, jak Donna Karan.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.