Moskwa usiłuje obejść reguły, do przestrzegania których zobowiązała się miesiąc temu, przystępując do Światowej Organizacji Handlu.
Obecność Rosji w Światowej Organizacji Handlu (WTO) stała się kolejną kością niezgody w relacjach Moskwy z Brukselą. Kreml szuka kruczków, by mimo akcesji chronić własny przemysł przed zachodnią konkurencją. Unia grozi procesami.
Niecały miesiąc po wejściu w skład organizacji Rosjanie już stanęli w obliczu skarg na łamanie dopiero co podpisanych porozumień. – Członkostwo w WTO oznacza, że państwo może się stać podmiotem mechanizmu rozstrzygania sporów przewidzianego przez tę organizację. Rosja powinna zrozumieć, że Europa traktuje ten mechanizm bardzo poważnie i nie zawaha się walczyć o swoje prawa, gdy zostaną one naruszone – mówił niedawno unijny komisarz ds. handlu Karel De Gucht.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.