Osoby, które rok temu zadłużyły się w walutach obcych, zyskały. Nie tylko radykalnie spadło oprocentowanie ich kredytów, ale tańsze są też waluty, w których udzielono pożyczek. Wyraźnie niższe są też raty kredytów w złotych.
Rok temu większość analityków odradzała zaciąganie kredytów hipotecznych w walutach, tłumacząc to zbyt dużym ryzykiem walutowym. Dzisiaj już wiadomo, że jeśli ktoś mimo tych rekomendacji złożył wniosek o pożyczkę mieszkaniową w euro i otrzymał ją, dobrze zrobił. Ostatnie miesiące przyniosły bowiem wyraźny spadek kosztów kredytu.
– Rata kredytu w euro w wysokości 300 tys. zł na 30 lat udzielonego na początku 2009 roku, przy średniej, obowiązującej wówczas marży, wynosiła 1752 zł. Dzisiaj oscyluje wokół 1319 zł. Oznacza to spadek raty aż o 24,7 proc. czyli o 433 zł – mówi Paweł Satalecki z Finamo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.